The Wanted

The Wanted

piątek, 1 marca 2013

Rozdział 1

Obudził mnie mój braciszek wylewając na mnie wode, nie ma to jak fajna pobudka od razu go wygoniłam i podeszłam do szafy gdzie zastanawiałam się w co dzisiaj iść do szkoły? Po dłuższym zastanowieniu wybrałam:

Postanowiłam zrobić na złości Kindze i ubrać się jak jej 'Zayn Malik' haha lubię się z nią droczyć. Zaszłam do łazienki gdzie się szybko wykąpałam i lekko umalowałam. Po wszystkim zbiegłam na dół gdzie przy stole siedział gówniarz(Czyt. niedorozwinięty brat) i moja rodzicielka która na powitanie dnia ucałowałam w policzek po czym udałam się do kuchni gdzie czekała moja porcja kanapek. Po zjedzeniu wszystkiego wybiła 7:20 więc czym prędzej udałam się do swojego pokoju po torbę w książkami i telefon z słuchawkami. Oczywiście czekałam na brata który w tym roku chodzi teraz ' aż' nareszcie do mojej szkoły. Wychodząc założyłam słuchawki i od razu udałam się w kraine rozmyśleń o TW, zawszę wieczorem maże by ich spotkach, przytulić itp. ale nigdy się tak nie stanie, dlaczego? mieszkam w małym miasteczku dokładnie w ksawerowie w Polsce po drugie oni nie wiedzą gdzie jest Polska, chyba? po trzecie Polska to biedny Kraj i nigdy takich wielkich koncertów nie ma. O 7:35 byliśmy na rogu gdzie zaraz miała zjawić się Landzia, tak na nią mówią w szkole co mnie zawsze dziwi? po nie całych 2minutach zjawiła się Kinga z którą jak zawsze cmoknełyśmy się w policzek, wiecie co jest najlepsze w niej? mogę z nią plotkować na temat naszych zespołów których kochamy a ona nigdy mnie nie wyśmieje nie zignoruje i itp. O 7:45 byłyśmy już w szkole gdzie zgubiłam braciszka nawet to i dobrze, równo o godzinie ósmej zadzwonił dzwonek na lekcje a pierwszą lekcją jaka była to Chemia.... najgorszy przedmiot w szkole.

*****Po szkole****
Lekcje w końcu się skończyły a brat ma jeszcze 2godziny więc udałam się z Kinga do rogu gdzie się rozłanczamy i ruszamy w swoje strony i tak było tym razem. Gdy już szłam sama włączyłąm sobie The Wanted- Warzone i słuchałam póki się nie skończy a gdy śpiewał mój Nathan.. dobra nie mój ale jak by tak było bym nazwała go 'moim' Nathanem. Po 10minutach byłam w domu więc udałam się do pokoju odłożyć książki i zejść na dół gdzie był ojciec z rodzicielką więc wzięłam obiad i udałąm się do salonu zjeść. Jak to rodzice w połowie mi przeszkodzili.
-Weronika musimy porozmawiać-powiedział stanowczo tata
-Słucham
-Więc ja i mama jak i również rodzice Kingi ustaliliśmy że od Czerwca i dalej będziecie mieszkały w Londynie-odrzekł tata, ja jedząc wszystko wyplułam i zaczęłam skakać i piszczeć. Po dłuższym omówieniu dowiedziałam się że już kupili dom i zapisali nas do szkoły, yeee. Od razu skontaktowałam się z kingom mówiąc że za 10minut w naszym miejscu. I tak się tam spotkałyśmy.
-Na reszcie mogę poznać The Wanted a ty One Direction-powiedziałam ekscytując się.
-No super!-odpowiedziałam z entuzjazmem.
Po całym dniu ekscytacji rozeszłyśmy się do domów bo wybiła 18 a ja musiałam jeszcze zrobić prace domową;/ Gdy skończyłam wybiła 23 więc poszłam wziąść prysznic, zmyć make-up i przebrać się w piżame po czym udałam się spać...
************************************************************************************8
Jest 1, TW pojawią się w 3rozdziale więc się nie martwcie! Prosze o komentarze

1 komentarz: